Legendy Kujawskie to kategoria, w której znalazły się legendy z obecnego województwa Kujawsko-Pomorskiego. Pod względem etnograficznym do legend kujawskich, zaliczamy legendy pochodzących z Kujaw a więc Bydgoszczy, Włocławka, Inowrocławia i Ciechocinka, Ziemi Chełmińskiej głównie Torunia i Chełmna oraz z Ziemi Dobrzyńskiej. Bogactwo legend kujawskich można porównać do ilości czarnoziemów, występujących w tym regionie. Każda miejscowość, jezioro czy wyspa ma własną legendą, znaną po dziś dzień wśród mieszkańców.

 

O Piernikarzu i córce Katarzynie

Jest w Polsce takie miasto, któremu sławę i rozgłos przyniosły pierniki - tym miastem jest Toruń. Właśnie tam od dawien dawna powstają najpyszniejsze i najpiękniejsze pierniki, które do dzisiaj są chlubą owego miasta. Nie wiadomo kto i kiedy zmieszał żytnią mąkę z miodem i przyprawami korzennymi.  Może stało się to przez przypadek, a może jak mówi legend pomogła pszczoła.  

 

O flisaku i żabach

W średniowieczu poza okrutnymi, wyniszczającymi wojnami miasta musiały mierzyć się z innymi osobliwymi zagrożeniami. Toruń stał się ofiarą jednej z „egipskich plag”. Miasto położone na kilku kupieckich szlakach, łączących zachód ze wschodem i północ z południem, kwitło i rozwijało się. Dumni mieszkańcy, chwalili swojego burmistrza na każdym kroku.

 

Bydgoskie Piwo

W czasach kiedy Rzeczpospolita była państwem potężnym, niosącym oświatę nie tylko ludom wschodu ale także państom zachodnim, kiedy na dwór królewski Jagiellonów przybywali najwięksi artyści ówczesnego świata, wówczas Bydgoszcz brorwarami słynął. Nie było w znanym świecie piwa lepszego nad bydgoskie, złociste, gęst i porzywne – wówczas piwo miało dawać siłę i zagrzewać do walki, a do upicia miód miał służyć.

 

Skrzaty, które opiekowały się końmy

Czasy to były dawne, kiedy na Inowrocławskim rynku odbywały się znane na całą okolicę jarmarki, przybywali ludzie ze wszystkich zakątków Kujaw, Ziemi Dobrzyńskiej, Kaszub a nawet Wielkopolski i Ziemi Łęczyckiej. Inowrocław kwitł i rozwijał się dając bogactwo swoim mieszkańcom. Pośród wielu ludzi mieszkających w tym cudownym mieście, największą popularnością cieszył się miejscowy szynkarz.

 

Skarb z Julianowa

Ciężkie to był okres dla Rzeczpospolitej, kiedy nękana Szwedzkim Potopem utraciła wiele dóbr kulturowych i skarbów. Szwedzi, którzy po łupieżczej wyprawie zaczynali powoli wycofywać się z rabowanych terenów, starali się zabrać ze sobą jak największe łupy. Obładowane złotem i dziełami sztuki wozy grzęzły w mieliznach i błocie, tak że część skarbów należało zostawić lub porzucić.

 

Piast Kołodziej

Wydarzenia te miały miejsce w dawnych czasach kiedy na polskiej ziemi, mieszkały różne szczepy słowiańskie. Na ziemi Polan rządził podły Król Popiel , który za nic miał prawa pozostawione przez przodków. W małym grodzie nieopodal Kruszwicy żył w owym czasie kołodziej imieniem Piast. Był to człowiek pracowity, a ponadto słynął z ogromnej siły i dobrego serca. Nigdy nie odmawiał pomocy nawet obcym przybyszom.  Piast miał żonę Rzepiechę, kobietę równie dobrą i pracowitą jak jej mąż. Jak przystało na prawdziwych Słowian Piast i Rzepiecha mieli gromadkę dzieci. Właśnie zbliżał się dzień postrzyżyn najstarszego syna Piasta.

 

Zatopiona Armia

Straszne to były czasy, kiedy wróg Rzeczpospolitej stanął u jej bram aby „potopem” zalać jej mieszkańców i osłabioną w szpony wrogów oddać. Lecz waleczne serca Polaków do krwi ostatniej Szwedom nakazywały się stawiać i choćby  już od ran się słaniać, śmierć nieprzyjacielowi zadać. Ratunkiem dla Polski była koronacja Panienki Najświętszej na Królową Polski.

 

Anioł w herbie Torunia

W roku 1499 jednemu z miejscowych franciszkanów, we śnie ukazał się Anioł. Wiadomość, którą miał do przekazania, nie była dobra. Za złe uczynki mieszkańców, Toruń w roku 1500 ma spotkać straszna kara, miasto zostanie doszczętnie zniszczone tak, że kamień na kamieniu nie pozostanie. Była jednak szansa na ratunek, mieszkańcy mieli odziać się w wory pokutne  i prosić Boga o przebaczenie.

 

Powstanie Bydgoszczy

Na południu Wielkopolski, tuż na styku krajów Polan i Wiślan, mieszkali dwaj bracia, Byd i Gost. Byli nie tylko dobrymi rzemieślnikami ale i kupcami. Ludzie powiadali, że potrafili sprzedać kamień jako chleb. Młodzi kupcy pragnęli się rozwijać, dlatego w planach mieli założenie osady. Niestety tereny na których mieszkali nie pasowały do ich wyobrażenia o idealnym grodzie.

 

Krzywa wieża w Toruniu

Historia ta wydarzyła się za czasów, kiedy na toruńskim zamku mieszkało dwunastu krzyżackich rycerzy. Odważni, silni i przystojni rycerze przyciągali tęskne spojrzenia miejscowych dziewcząt. Lecz tylko jeden z rycerzy miał powodzenie trzy a nawet czterokrotnie większe niż jego „bracia”. Zakonnikom nie dane było poznać kobiecej miłości, każdy z nich złożył bowiem śluby na wierność Bogu.

 

Król Popiel

Przed wiekami, nad wodami Gopła wznosił się warowny, potężny gród Kruszwica. Rządził tu słowiański król zwany Popiel, który był bardzo zły i okrutny.  Do najbardziej niecnych czynów podjudzała go jednak żona Gerda, piękna i podstępna Niemka. To ona wymyślała coraz to nowe i okrutniejsze udręki dla ludu. Jak każdy król tak też król Popiel miał swą radę starszych.