Legendy Góralskie, to głównie legendy pochodzące z Tatr, Podhala a przede wszystkim z Zakopanego. Legendy Góralskie przez wieki towarzyszyły Polakom zamieszkującym góry, bawiąc i ucząc kolejne pokolenia. Do czasów nam współczesnych zachowało się wiele wspaniałych legend góralskich, którymi pragniemy się z wami podzielić. Legendy Góralskie, to element naszego dziedzictwa narodowego, naszej kultury i tradycji, warto przekazywać je dzieciom, aby były dla nich nie tylko zwykłą historyjką ale przestrogą i nauką.

 

Jak czarownica Jaśka nauczyła roboty

Żyło dwóch braci. Starszy Staszek był pracowity, rano wstawał, karmił zwierzęta, potem pracował w lesie i polu. Młodszy tylko spał i jadł. Wszelkie prośby Staszka by brat pracował kończyły się niepowodzeniem. Starszy brat postanowił więc Jaśka roboty nauczyć. W drugiej wsi na skraju lasu mieszkała czarownica.

 

Mnich znad Morskiego Oka

Na Spiszu po słowackiej stronie Tatr, w klasztorze, żył mnich Cyprian. Górale klasztor ten nazywali Czerwonym, od koloru cegły z której został zbudowany. Cyprian jakoże był mnichem uzdolnionym, pracował w owym klasztorze, jako: lekarza, aptekarz i zielarz. Ponadto interesował się alchemią, dzięki której nauczył się robić materiały wybuchowe i tworzyć lustra.

 

Jak chłop z Białego Dunajca umierał

W podhalańskiej wiosce zwanej Białym Dunajcem mieszkał niegdyś chłop Wojtek, który był chłopem dobrym i pracowitym. Zawsze solidnie wykonywał swoje obowiązki zarówno te, które czekały go w polu, jaki i te w lesie. Jednak w okolicy krążyły o nim dziwne pogłoski. Mówiono, że był on nieco dziwny, jakiś taki niezaradny i jakby głupi. Codziennie przekonywała się o tym jego żona Jaśka z Murzasichla.

 

Jak się Frankowi w Wigilię baba odmieniła

Na południu Polski leży piękny region zwany Podhalem. Jedną podhalańskiej tradycji jest to, by w niezwykły dzień jakim jest Wgilia Bożego Narodzenia chłop udał się na polowanie i przyniósł do domu zdobytą zwierzynę oraz drewno. Kobieta zaś nie mogła zapomnieć o tym, by w owy dzień wyzbierać z grzęd kurze jajka. Ludzie zamieszkujący Podhale wierzyli, że wymienione wyżej czynności przyniosą dobrobyt całej rodzinie i pozwolą uniknąć biedy.

 

Powstanie Wisły

W dawnych czasach, wśród wysokich szczytów górskich, w dużym zamku mieszkał potężny król Gór imieniem Beskid. Król ten miał żonę Boranę, królową lasów oraz troje dzieci Lana, Białkę i Czarnochę. Parał królewska w szczęściu i spokoju rządziła długie lata, lecz nadszedł dzień, w którym wszyscy pogrążyli się w żałobie, albowiem król Beskid umarł. Wtedy to  Borana wezwała do siebie swoje dzieci, aby zgodnie z wolą męża przekazać im władzę.

 

Parobek Jędrek i zła Maryna

W Kościelisku niedaleko Zakopanego żyła rodzina Sobczaków. Jako że gazda zajmował się handlem to i dom spory i parobka do pracy  mieli.  Ale gazda sam nie mieszkał, miał żonę Marynę, która tak rozkochana w dobrobycie, na krzywdę innych serce miała zamknięte a  i sama cierpień dostarczała. Na polu nic nie robiła, czasem zajęła się pracami domowymi lecz częściej wysługiwała się córkami.

 

Dzielny Giewont

W zamierzchłych czasach, gdy świat zamieszkiwali nie tylko ludzie ale również i przedziwne stwory o których dziś już zapomniano. W głębinach nieprzebranych mórz żył  Smok, który potrafił przybrać postać każdego zwierza, stwora a nawet człowieka, nie tracąc swej mocy.Jego potęga nie mogła się równać z siłą miłości, która rozpaliła jego serce do pięknej niewiasty zwanej Magurą.

 

Zaczarowany skarb

Dawniej w górach żyli zbóje, ale z czasem los okolicznych mieszkańców poprawił się i zbóje ludowi już nie potrzebni byli. Wśród mieszkańców krążyła legenda o zbójeckich skarbach. Jasiek z Kościelisk bardzo lubił tych opowiadań słuchać, to też często chadzał na góralskie posiady do starych gazdów. Pewnego razu Jasiek udał się do starego Zubka, gdzie spotykali się gazdowie aby wspominać stare czasy.

 

Jak powstało Zakopane

Legenda ta pochodzi  z czasów, kiedy Tatry były porośnięte gęstą, nieprzebraną puszczą. Trudny dostęp do tych obszarów skutecznie blokowały osadnictwo. Jedyne osady na tych ziemiach, znajdowały się w dolinie rzek Białego i Czarnego Dunajca. Mimo iż, puszcza tatrzańska, była bogata w owoce leśne, zwierzęta  i ryby, zapuszczali się w nią jedynie myśliwi.

 

Legenda o Janosiku

Legenda o Janosiku przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, nie ma nigdzie zapisów tej historii. Janosik żył w Białce Tatrzańskiej, która była siedzibą grupy zbójników. Zbóje jako panowie Podhala nikogo się nie bali, byli bowiem silnymi mężczyznami o rosłej posturze. Tak naprawdę Janosik nie nazywał się tak od początku, wcześniej był to Janek. Jego matka przedwcześnie zmarła, a ojciec mieszkał w Krakowie.

 

Śpiący rycerze w Tatrach

Dawno , dawno temu, polskie, wojsko, przywędrowało od Krakowa czy gdzieś od Poznania i Gniezna, aż w tatry. Przewodził mu król Chrobry. Za naszej pamięci nikt tego wojska tam nie ujrzał, lecz przed wiekami był we wsi Kościeliskach, czy też w Zakopanem, mały chłopczyk. Chłopiec ten pewnego lata wyganiał stado swego ojca na pastwisko.