4 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.00 (1 Vote)

Dawno, dawno temu, kiedy miejscowość Pokój nazywała się Carlsruhe, mieszkał w niej książę Carl Christian Erdmann wraz z rodziną i poddanymi. Miał piękny pałac, który stał pośród lasów pełnych zwierzyny. Książę kochał przyrodę i piękne rzeczy. Dlatego z części lasu utworzył elegancki park z szerokimi alejkami do spacerowania. Było w nim wiele egzotycznych, rzadkich wówczas roślin i krzewów.

Kazał też wybudować w nim salon wodny, gdzie każdy mógł przyjść by odpocząć i napić się herbaty. Stał się on ulubionym miejscem zarówno poddanych jak i całej rodziny książęcej. Goście przyjeżdżali z dalekich stron aby na własne oczy zobaczyć wspaniały park księcia Erdmanna. Życie w Pokoju było spokojne i upływało na polowaniach. Nikt nie musiał się martwić o  brak jedzenia. Jednak pewnego dnia z pobliskich lasów zaczęły znikać zwierzęta.

– Co też mogło się stać? – zachodził w głowę książę Carl.

Aby rozwiązać tę zagadkę, wysłano do lasu najlepszych myśliwych. Nie uszli jednak daleko, gdyż już w pobliskim parku spotkali straszną bestię. Był nią ogromny lew z potarganą grzywą i pazurami jak miecze. Jego przekrwione oczy i błyszczące zęby wzbudziły postrach w sercach mężczyzn. Myśliwi w mig pojęli co się stało ze zwierzyną w lasach. Postanowili zabić lwa. Najodważniejszy z nich wycelował w bestię. Lecz zanim kula dotarła do celu, lew zaryczał tak donośnie, że myśliwy ze strachu zamienił się w kamień. Widząc to, pozostali towarzysze zaczęli uciekać, każdy w inną stronę. Biegli ile sił w nogach, lecz niestety bestia była szybsza. Lwu udało się zamienić wszystkich myśliwych w kamienne posągi, które pozostały w parku już na zawsze. Kiedy książę się o tym dowiedział, postanowił, że reszta mieszkańców nie podzieli losu dzielnych myśliwych. Przecież nie mógł dopuścić, by nieproszony mieszkaniec parku zakłócił spokój tego pięknego miejsca.

– Kiedy tylko zapadnie zmrok, a bestia zaśnie, niech wszyscy idą do salonu herbacianego – zarządził. – Niech mężczyźni zabiorą szpadle. Wykopiemy wokół ogromną fosę, a potem ukryjemy się w podziemiach budynku. Tam będziemy bezpieczni.

Tak też się stało. Wypełniona wodą fosa odgradzała lwa od ludzi, była za szeroka, żeby mógł ja przeskoczyć. A ukryci w podziemiach mieszkańcy nie słyszeli ryku lwa. Dzięki zaopatrzeniu zgromadzonemu w kuchni budynku mogli zostać tam przez kilka dni. Zwierz był tak potwornie zły, że krążył wokół fosy przez kilka dni i nocy, usiłując znaleźć sposób na dostanie się do herbaciarni. W końcu tak bardzo się zmęczył, że zasnął kamiennym snem, którym śpi do dziś.  W ten sposób książę Carl uratował Pokój przed bestią. Na pamiątkę tego wydarzenia pozostała fosa wokół herbaciarni oraz posągi dzielnych myśliwych w parku. A posąg śpiącego lwa już nikogo nie straszy. Chociaż znajdą się tacy, którzy twierdzą, że da się usłyszeć jego gniewny ryk w nocnym podmuchu wiatru. Ciekawe, czy kiedyś się obudzi? Dziś park z kamiennymi posągami, herbaciarnią i fosą oraz oczywiście ze śpiącym lwem znajduje się w miejscowości Pokój. Ale to to samo miejsce, w którym kiedyś mieszkał książę Carl. Warto zobaczyć je osobiście.

Oleg Bąkowski 11 lat,Zespół Szkolno-Przedszkolny w Pokoju
Na podstawie: Pokój monografia, praca zbiorowa pod redakcją Elżbiety Gosławskiej

 

Podoba Ci się to co robimy? Teraz możesz nam pomóc, wystarczą 3 kroki!

1. Załóż konto na PATRONITE.PL i odwiedź nasz profil klikając w poniższe logo.

Czym jest PATRONITE i jak działa: Portal łączy twórców i sportowców z osobami, które chcą ich wesprzeć. Patroni wpłacają comiesięczne kwoty na konto Autorów, a Ci mogą je wykorzystać na dowolny cel - od farb po nowe skrzypce. Elementem wyróżniającym Patronite jest nastawienie na regularne, comiesięczne subskrypcje w celu zagwarantowania stałego finansowania.

2. Wybierz najlepszą subskrybcję.

Co otrzymam w zamian: Na każdego patrona czekają nagrody w najróżniejszej postaci. Wszystko uzależnione jest od progu, który wybierzesz i celu który uda nam się osiągnąć. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszym profilu na Patronite lub pod adresem. www.polskatradycja.pl/dlapatronow.html.

3. Wesprzyj nas finansowo.

Czy prowadzenie serwisu jest aż tak drogie: Utrzymanie serwerów i domeny nie jest drogie i jesteśmy wstanie  pokryć te koszty. Niestety całość projektu przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Polska kultura ludowa to kopalnia wiedzy. Pragniemy dalej rozwijać serwis, ale bez dodatkowe wsparcia jest to coraz trudniejsze. Działamy już 9 lat i do tej pory udawało nam się pokrywać koszty funkcjonowania. Niestety trafiliśmy na bariery, których bez pomocy z zewnątrz nie pokonamy. Wiele serwisów upadło z braku odpowiedniego finansowania, nie chcemy podzielić ich losu.

Podobne artykuły
Legenda o samolubnej Kani

Bóg po stworzeniu Kaszub , zapragnął aby ta piękna kraina zaludniła się, a nowi mieszkańcy mieli stworzyć „ziemski Raj”.