4.625 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.63 (4 Votes)

Dawne to były czasy, kiedy piekielne demony opuszczały swoją siedzibę i ruszały między ludzi, aby tam mamić i porywać ludzkie dusze. Jeden z czartów znalazł swoją ofiarę nad jeziorem Błędno, z czasem z dziewczyny zrobił czarownice, która przez lata ćwiczyła się w sztuczkach magicznych.

Dla bezpieczeństwa porzuciła rodzinną wieś i zamieszkała w małej chacie nad jeziorem, gdzie mogła odprawiać swoje gusła.

Z czasem ludzie o niej zapomnieli, jednak informacja o czarownicy, żyła w legendach i opowiadaniach. Mijały kolejne lata, ludzie zajęci byli pracą, ale dla bezpieczeństwa omijali chatkę znad jeziora. We wsi rodziło się wiele osób i wiele opuszczało ziemski padół. Żył tam też pewien chłop, który w żadne straszne legendy i ludzkie opowiastki wierzyć nie chciał.  Wyśmiewał ludzi, mówiąc że wierzą w bajki i kłamliwe historie.

Pewnego dnia po skończonej pracy spotkał się na odpoczynku z innymi wieśniakami, którzy gorączkowo mówili o czarownicy. Zarzekali się, że widzieli ją lecącą na swojej miotle a niósł ją sam demon. Chłop zaczął wyśmiewać pozostałych wieśniaków, nawet kiedy kolejni dwaj potwierdzili opowieść pierwszego, ten i tak nie wierzył. Sądził, że chcą go nabrać, za to że wcześniej również się z nich naśmiewał.

Zdenerwowani wieśniacy postanowili się z niedowiarkiem założyć, chłop zakład przyjął, jakby nie było szło w końcu o gęś. Następnego wieczoru udał się do mrocznej chatki w towarzystwie wieśniaków z którymi się założył. Panowie jednak postanowili poczekać na niego dobre trzysta metrów od domku czarownicy. Wieśniak dalej poszedł sam, po cichu zakradł się pod okno, tak aby dobrze mógł widzieć i począł się rozglądać. Na środku komnaty stała stara kobieta przy wielkim kotle, w którym coś się gotowało. Przy czarownicy stała przebrzydła postać demona, która rzucała na nią swoje uroki i czary. Na ten widok wieśniak stanął jak wryty, nie mógł wydusić z siebie żadnego słowa, w końcu nogi go posłuchały i rozwiązał się język. Chłop z przeraźliwym wrzaskiem rzucił się do ucieczki.

Czart i czarownica słysząc przeraźliwy krzyk, uznali że to ludzie albo i ksiądz który przyszedł z wodą święconą i dewocjonaliami. Jako że demon nie miał siły, albowiem większość swych mocy oddał czarownicy, a ta jeszcze nie umiała się z nimi obchodzić. Zaczęli uciekać pieszo, kiedy wybiegli z chaty nie dostrzegli urwiska na którym stał dom, natychmiast stoczyli się z niego wprost do jeziora, które najpierw pochłonęło piekielną moc a potem wciągnęło ich do swoich głębin. Od tego dnia, w tym miejscy jezioro jest wyjątkowo głębokie i nikt nie ma odwagi się tam kąpać.

Podobne artykuły
Jak czarownica Jaśka nauczyła roboty

Żyło dwóch braci. Starszy Staszek był pracowity, rano wstawał, karmił zwierzęta, potem pracował w lesie i polu. Młodszy tylko spał i jadł. Wszelkie...

O flisaku i żabach

W średniowieczu poza okrutnymi, wyniszczającymi wojnami miasta musiały mierzyć się z innymi osobliwymi zagrożeniami. Toruń stał się ofiarą jednej z...

Sabat na Łysej Górze

Wśród wszystkich szczytów Gór Świętokrzyskich, wysoko ponad chmurami, króluje jedynie szczyt Łysej Góry. Miejsce to znienawidzone, było przez...