4.5 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.50 (20 Votes)

Legenda ta pochodzi  z czasów, kiedy Tatry były porośnięte gęstą, nieprzebraną puszczą. Trudny dostęp do tych obszarów skutecznie blokowały osadnictwo.

Jedyne osady na tych ziemiach, znajdowały się w dolinie rzek Białego i Czarnego Dunajca. Mimo iż, puszcza tatrzańska, była bogata w owoce leśne, zwierzęta  i ryby, zapuszczali się w nią jedynie myśliwi. I to też tylko na jej obrzeża aby nie zabłądzić i by móc powrócić do domu. Górale tęsknie patrzyli na majestatyczny szczyt góry, marząc aby osiedlić się na jej zboczach.

Wśród nich żył Piotr, młody gazda z Szaflar. Tak jak wielu innych, tak i on chciał żyć blisko tej wspaniałej góry.  Pewnego dnia Piotr postanowił opuścić rodzinny dom i spełnić swoje marzenie. Zabrał niezbędną ilość jedzenia, ciupagę i kilka przydatnych narzędzi i udał się w góry. Jego podróż nie trwała długo, dotarł w końcu na niewielką polanę leżącą przy potoku. Zachwycony swoim znaleziskiem  postanowił, że tym miejscu wybuduje swoją własną chatę i tutaj będzie żył.

Przez kolejne dni Piotr, ciężko pracował. Wyrąbywał las, suszył drzewo, budował dom, wypalał pnie i palił gałęzie aby użyźnić ziemię. Na wylesionych terenach uprawiał ziemniaki , siał zborze i warzywa.  Praca była ciężka i zajmowała Piotrowi sporo czasu, młodzieniec  zmężniał, dorósł i wyprzystojniał. Marzenia Piotra spełniały się dzięki jego poświeceniu, czasem młody gazda odwiedzał wioski w dolinie Dunajców.

W owych wioskach z powodu jego pasiastego odzienia, nazywano Gąsienicą. Ta przywara nie tylko nie przeszkadzała Piotrowi ale i bardzo się spodobała, sam często o sobie mówił Piotr Gąsienica. Polanę na której mieszkał, nazywano natomiast „Kopana”, ze względu na to, że została przekopana przez młodego gazdę.

Pewnego dnia Piotra w jego domu odwiedził starszy brat Jędrzej, który spędził u niego kilka dni. W tym czasie sporo rozmawiali, wspólnie pracowali. Jędrzej opowiedział Piotrowi o pięknej dziewczynie imieniem Kasia, mieszkającej w jego wsi. Kiedy Jędrzej miał wracać do siebie, zaproponował że zabierze Piotra ze sobą i zapozna z urodziwą Kasią, młodzieniec z radością przyjął propozycję.

Gdy dotarli na miejsce i trochę odpoczęli, Jedrzej przedstawił Kasię swemu bratu. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, a i rodzicom Panny spodobał się taki pracowity zięć. Niedługi czas po pierwszym spotkaniu młodzi otrzymali błogosławieństwo i wzięli ślub. Zamieszkali w domu Piotra na Kopanej. Ludzie zaczęli powiadać, że dziewczyna „Poszła za Kopane”, a z czasem nazwa ta przyjęła się do miejsca w którym mieszkali Piotr i Kasia, wraz ze swoimi dziećmi. Po kilkunastu latach ich dzieci wybudowały własne domy i założyły własne rodziny, potem ich wnuki i prawnuki. Do dziś powiada się, że „W Zakopanem kapusta nie urośnie, bo za dużo jest Gąsieniców.

Podobne artykuły
Legenda o rogalińskich dębach

Działo się to za czasów Lecha protoplasty Lechitów i pierwszego władcy na terenach zwanych dziś Polską. Kiedy Lech, Czech i Rus, spotkali się...

Powstanie Kielc

Działo się to za panowania Bolesława Śmiałego, kiedy jeszcze tereny dziewiczego państwa porastała gęsta puszcza. Zbliżał się wieczór, umilkły już rogi...

Powstanie Poznania

Kilka lat po tym jak Lech przybył na tereny dzisiejszej Wielkopolski i wybudował tam wspaniały gród Gniezno. Podległe mu ziemie z czasem zaczęły się...

Legenda o powstaniu Solca nad Wisłą

Dawno, dawno temu w miejscu, gdzie rzeka Krępianka wpływa do Wisły, był niewielki gród nazywany przez mieszkańców Cem – od imienia córki króla...

Młynarz Imielin

Dawno, dawno temu w pewnej małej miejscowości na południu Polski mieszkał młynarz. Miał wspaniały młyn. W prowadzeniu młyna pomagali mu synowie.

Powstanie Biłgoraja

Ziemie polskie przez wieki były celem najazdy hord tatarskich, lud ten miłujący się w wojaczce wykorzystywał każdy moment osłabienia Polski, aby rabować,...