4.375 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.38 (24 Votes)

Legenda ta pochodzi  z czasów, kiedy Tatry były porośnięte gęstą, nieprzebraną puszczą. Trudny dostęp do tych obszarów skutecznie blokowały osadnictwo.

Jedyne osady na tych ziemiach, znajdowały się w dolinie rzek Białego i Czarnego Dunajca. Mimo iż, puszcza tatrzańska, była bogata w owoce leśne, zwierzęta  i ryby, zapuszczali się w nią jedynie myśliwi. I to też tylko na jej obrzeża aby nie zabłądzić i by móc powrócić do domu. Górale tęsknie patrzyli na majestatyczny szczyt góry, marząc aby osiedlić się na jej zboczach.

Wśród nich żył Piotr, młody gazda z Szaflar. Tak jak wielu innych, tak i on chciał żyć blisko tej wspaniałej góry.  Pewnego dnia Piotr postanowił opuścić rodzinny dom i spełnić swoje marzenie. Zabrał niezbędną ilość jedzenia, ciupagę i kilka przydatnych narzędzi i udał się w góry. Jego podróż nie trwała długo, dotarł w końcu na niewielką polanę leżącą przy potoku. Zachwycony swoim znaleziskiem  postanowił, że tym miejscu wybuduje swoją własną chatę i tutaj będzie żył.

Przez kolejne dni Piotr, ciężko pracował. Wyrąbywał las, suszył drzewo, budował dom, wypalał pnie i palił gałęzie aby użyźnić ziemię. Na wylesionych terenach uprawiał ziemniaki , siał zborze i warzywa.  Praca była ciężka i zajmowała Piotrowi sporo czasu, młodzieniec  zmężniał, dorósł i wyprzystojniał. Marzenia Piotra spełniały się dzięki jego poświeceniu, czasem młody gazda odwiedzał wioski w dolinie Dunajców.

W owych wioskach z powodu jego pasiastego odzienia, nazywano Gąsienicą. Ta przywara nie tylko nie przeszkadzała Piotrowi ale i bardzo się spodobała, sam często o sobie mówił Piotr Gąsienica. Polanę na której mieszkał, nazywano natomiast „Kopana”, ze względu na to, że została przekopana przez młodego gazdę.

Pewnego dnia Piotra w jego domu odwiedził starszy brat Jędrzej, który spędził u niego kilka dni. W tym czasie sporo rozmawiali, wspólnie pracowali. Jędrzej opowiedział Piotrowi o pięknej dziewczynie imieniem Kasia, mieszkającej w jego wsi. Kiedy Jędrzej miał wracać do siebie, zaproponował że zabierze Piotra ze sobą i zapozna z urodziwą Kasią, młodzieniec z radością przyjął propozycję.

Gdy dotarli na miejsce i trochę odpoczęli, Jedrzej przedstawił Kasię swemu bratu. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, a i rodzicom Panny spodobał się taki pracowity zięć. Niedługi czas po pierwszym spotkaniu młodzi otrzymali błogosławieństwo i wzięli ślub. Zamieszkali w domu Piotra na Kopanej. Ludzie zaczęli powiadać, że dziewczyna „Poszła za Kopane”, a z czasem nazwa ta przyjęła się do miejsca w którym mieszkali Piotr i Kasia, wraz ze swoimi dziećmi. Po kilkunastu latach ich dzieci wybudowały własne domy i założyły własne rodziny, potem ich wnuki i prawnuki. Do dziś powiada się, że „W Zakopanem kapusta nie urośnie, bo za dużo jest Gąsieniców.

Podobne artykuły
Studnia Trzech Braci

W czasach kiedy Śląsk porastał gęsta nieprzebyta puszcza, w jednej z niewielu osad, żyli trzej mężni bracia. Bolko, Leszko i Cieszko. Każdy z nich był...

Legenda o rogalińskich dębach

Działo się to za czasów Lecha protoplasty Lechitów i pierwszego władcy na terenach zwanych dziś Polską. Kiedy Lech, Czech i Rus, spotkali się...

Jak kasza Trzebiatów uratowała

Był ciepły, leni późny wieczór, Kocimir od siedmiu godzin pełnił służbę wartownika jednej z baszt obronnych  na murach Trzebiatowa. Lubił swoja pracę,...

Powstanie Jasienina

Dawno, dawno temu, może w roku 1000 a może jeszcze wcześniej, żył na Mazowszu  młody książę, który bardzo lubił polować. Często ze swoją drużyną...

Legenda o Lubaczowie

Dawno, dawno temu, kiedy naszym krajem jeszcze rządzili królowie, porządku strzegli rycerze, na wschodzie Polski leżał mały gród zwany Targowicą.

O założeniu Złotnik Lubańskich

Wydarzenie, które miało wpływ na założenie Złotnik Lubańskich miało miejsce po zakończeniu wojny trzydziestoletniej. Zniszczone i osłabione...