3.44444444444 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 3.44 (9 Votes)

Kilka lat po tym jak Lech przybył na tereny dzisiejszej Wielkopolski i wybudował tam wspaniały gród Gniezno. Podległe mu ziemie z czasem zaczęły się rozrastać. Lech władał coraz obszerniejszymi terenami. Jednak nie zawsze wiedział, kto na owych ziemiach poluje. Lech miał zwyczaj raz w tygodniu wypadać ze swoją drużyna na łowy do pobliskiej puszczy. 

Lasy te urodzaje w owoce leśnie i obwite w dziczyznę idealnie nadawały się do tego typu rozrywek. Najczęściej ofiarą Lecha padały jelenie, które były ulubionym przysmakiem wodza. Czasem drużyna Lecha upolowała kilka bażantów, kuropatw a nawet dzika. Od czasu do czasu Lech dla rozrywki polował na niedźwiedzia, którego skóra była wręcz królewskim atrybutem. Pamiętnego dnia Lech wraz z drużyna polowali na tego wielkiego zwierza.

Przez kilka godzin tropili zwierza po całej puszczy. Nagle w oddali usłyszeli róg. Nie był to jednak róg żadnego ze znanych im plemion. Lechowi przypominał on dźwięk innego rogu, jednak był zmieniony. Wojowie szybko się zebrali w grupę, naszykowali broń i w bezszelestnym kroku ruszyli w stronę grania rogu. Po niespełna godzinie dodarli na niewielką polanę, na której odpoczywało spore wojsko. Przy największym ognisku siedziało dwóch, jak się zdawało Lechowi, wodzów.

Lech zdając sobie sprawę z przewagi wroga nakazał swojej drużynie rozproszyć się na około polany i wdrapać się na drzewa. Sam pozostają na ziemi, wystrzelił strzał ostrzegawczy w stronę przyjezdnych wodzów. Wojsko natychmiast złapało za broń szukając miejsca z którego zostali zaatakowani. Wtem z lasu na ciemnym koniu wyjechał Lech, w prawej dłoni dzierżył miecz. Jeden z wodzów obcych wojsk nakazał wstrzymać się swoim żołnierzom.

- Kim jesteście? I czego szukacie na moich ziemiach? – krzyknął Lech

- Wybacz Panie musieliśmy zbłądzić. Sądziliśmy, że ziemie te są niczyje. Nie szukamy zwady.  

- Podjedź do nas dobry człowieku i posil się. - dodał drugi

- Cóż to za gościna, częstować gospodarza w jego własnym domu? – odparł Lech i kontynuował – Nie jestem sam, jeden mój znak i ze wszystkich stron posypią się na was strzały. Lepiej aby wasi ludzie odłożyli broń, i pozostali na widoku.

- Czyńcie co każe. – rzekł wódz do rycerzy. Wojowie natychmiast odrzucili miecze, na bok, ciągle wpatrując się w Lecha.

Lech powoli podjechał do nie znajomych, zszedł z konia i zdjął hełm. Przybysze również to uczynili.

- Poznajesz nas? – zapytał jeden z wodzów

- Poznaje! – krzyknął uradowany Lech – Bracia moi kochani – dodał i rzucił się braciom na szyję. Po radosnym przywitaniu nakazał swoim ludziom, wyjść z ukrycia i dosiąść się do gości.

Czech i Rus nie byli zdziwieni odwagą swego brata, który pomimo mniejszej liczebności wojska, wyszedł im naprzeciw. Znali Lecha doskonale i wiedzieli, że będzie walczył o to co kocha. Bracia gościli u Lecha przez dziesięć dni,  a po tym czasie powrócili do swoich krain. Lech ku upamiętnieniu niezwykłego spotkania, postanowił w miejscu polany zbudować gród, który nazwał Poznań. Do dziś miasto to jest nie tylko chlubą Wielkopolski ale i całej Rzeczpospolitej.

 

Podoba Ci się to co robimy? Teraz możesz nam pomóc, wystarczą 3 kroki!

1. Załóż konto na PATRONITE.PL i odwiedź nasz profil klikając w poniższe logo.

Czym jest PATRONITE i jak działa: Portal łączy twórców i sportowców z osobami, które chcą ich wesprzeć. Patroni wpłacają comiesięczne kwoty na konto Autorów, a Ci mogą je wykorzystać na dowolny cel - od farb po nowe skrzypce. Elementem wyróżniającym Patronite jest nastawienie na regularne, comiesięczne subskrypcje w celu zagwarantowania stałego finansowania.

2. Wybierz najlepszą subskrybcję.

Co otrzymam w zamian: Na każdego patrona czekają nagrody w najróżniejszej postaci. Wszystko uzależnione jest od progu, który wybierzesz i celu który uda nam się osiągnąć. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszym profilu na Patronite lub pod adresem. www.polskatradycja.pl/dlapatronow.html.

3. Wesprzyj nas finansowo.

Czy prowadzenie serwisu jest aż tak drogie: Utrzymanie serwerów i domeny nie jest drogie i jesteśmy wstanie  pokryć te koszty. Niestety całość projektu przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Polska kultura ludowa to kopalnia wiedzy. Pragniemy dalej rozwijać serwis, ale bez dodatkowe wsparcia jest to coraz trudniejsze. Działamy już 9 lat i do tej pory udawało nam się pokrywać koszty funkcjonowania. Niestety trafiliśmy na bariery, których bez pomocy z zewnątrz nie pokonamy. Wiele serwisów upadło z braku odpowiedniego finansowania, nie chcemy podzielić ich losu.

Podobne artykuły
Legenda stołu szwedzkiego

Ciężkie to były czasu, kiedy osłabiona Rzeczpospolita z pod toporu kozackiego wprost pod szwedzkie działa wpadła.  Nie wiele miast i twierdzy odparło atak...

Skąd się wzięła nazwa Lublin

Dawno temu,  nie wiadomo kiedy… może w maju, może w lipcu, ale na pewno wtedy, gdy na niebie świeciło przepiękne słońce okolice naszego grodu...

Klątwa Radogosta

W dawnych czasach, kiedy wielkie obszary ziemi porastała niezmierzona puszcza, w krainie zwanej Niemczą Łużycką, żył i rządził Król Radogost. Był...

Legenda o miejscowości Tyłowo

Niedaleko miejscowości Krokowa, położonej na Pomorzu, znajdował się wielki, ceglany zamek. Panował w nim od wielu lat suweren Jan Skorożywat....

Powstanie Bydgoszczy

Na południu Wielkopolski, tuż na styku krajów Polan i Wiślan, mieszkali dwaj bracia, Byd i Gost. Byli nie tylko dobrymi rzemieślnikami ale i...

Legenda o rogalińskich dębach

Działo się to za czasów Lecha protoplasty Lechitów i pierwszego władcy na terenach zwanych dziś Polską. Kiedy Lech, Czech i Rus, spotkali się...