Strój Dolnośląski

2.375 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 2.38 (8 Votes)
Strój Dolnośląski

Tradycyjny strój dolnośląski przestał być noszony w połowie XIX wieku. Jako pierwsi z tradycyjnych ubrań zrezygnowali mężczyźni. Kobiety, których ubiór był droższy, ubierały się tradycyjnie do końca wieku. Jeszcze w latach 30-tych ubiegłego stulecia próbowano reaktywować tradycyjny, lokalny ubiór. Szczególnie mocno przywracaniem tradycji zajmowała się Szklarska Poręba i najbliższe okolice.

W stroju męskim głównym nakryciem głowy była wysoka rogatywka w kolorze granatowym. Panowie nosili także cylindry i czarne kapelusze. Koszule szyło się przede wszystkim z lnu. Przód koszuli miał zapięcie na guziki, a kołnierzyk był wysoki i wykładany. Na koszuli, wokół szyi, mężczyźni wiązali jedwabną albo płócienną chustkę. Końce chustki opadały na piersi. Kamizelki dolnośląskiego stroju nawiązywały do europejskiej, XVIII-wiecznej mody. Nie były samodzielną częścią ubioru, ale zakładało się je pod żupany i kabatki. Kamizelka była lekko dopasowana do ciała, na długość sięgała bioder lub talii. Przy szyi kamizelka była wykończona gładkim kołnierzykiem z klapkami. Przednia część kamizelki, widoczna po ubraniu pozostałych warstw, była szyta z innych materiałów, dużo lepszej jakości – wełny albo jedwabiu. Kamizelka mogła być gładka albo wzorzysta. Tył kamizelki, niewidoczny pod ubraniem, szyło się z płótna gorszego gatunku. Tylnia część kamizelki była regulowana za pomocą sprzączki albo sznurówki. Zapięcie kamizelki było jedno- i dwurzędowe, ozdobione płaskimi i błyszczącymi guzikami – guziki służyły za najważniejszą ozdobę męskiego stroju. Czasami wierzchnie części ubioru ozdabiano dodatkowo jedwabnymi nićmi. W chłodniejsze dni ubierano dodatkowo na kamizelkę kabat. W dni świąteczne na kamizelkę ubierano żupan.

Spodnie długie wiązało się w kostkach i wpuszczało w wysokie buty z cholewami. Krótkie spodnie, sięgające nieco poniżej kolan, łączyło się z pończochami i krótkimi półbutami z klamerką. Spodnie długie były szyte według kroju męskiego, z czarnego albo granatowego sukna bądź żółtej irchy. Do krótkich spodni ubierało się także wełniane, białe pończochy.
Najcenniejszą częścią dolnośląskiego stroju kobiecego były czepce. Składały się one z jednej, dwóch albo trzech części. Czepce szyło się z różnych materiałów, różnice widoczne były także w zdobieniu. Czepce jednoczęściowe były spotykane najczęściej. Tego typu czepce szyło się z jednego kawałka materiału o kroju trójkąta. Materiał zszywało się w kilka zakładek, przez co na skroniach tworzyły się zakola, a w przedniej części tworzył się szpiczasty ząb. Tylnią część czepca układało się za pomocą tasiemki w fałdy, dzięki czemu nakrycie dopasowało się do kształtu głowy. Dla lepszego ułożenia czepce usztywniało się tekturą. Czepek w okolicach twarzy obszywało się białą koronką, układaną w drobne zakładki – koronka była najczęściej wykonywana ręcznie. Nad koronką doszywało się koronkę złotą albo srebrną. Przy ściągnięciu i przymarszczeniach umieszczało się szeroką wstążkę, układaną w kokardę, której końce opadały na plecy. Wstążki ozdobne były wykonane z jedwabiu, rzadko kiedy były gładkie – najczęściej pokrywały się one wzorem kwiatowym oraz dodatkowym broszowaniem ze złotej bądź srebrnej nitki. Na brzegach wstążki naszywało się także motywy kwiatowe z cekinów.

Koszule noszone przez kobiety mieszkające na Dolnym Śląsku były szyte z białych materiałów, najczęściej z cienkiej tkaniny lnianej. Koszule damskie były krótkie, zwieńczone krótkimi, bufiastymi rękawkami. Przy szyi zakończenie miał kształt kołnierzyka-kryzki. Spódnice stroju dolnośląskiego były szerokie, sięgające nawet 350 centymetrów. Na długość sięgały przynajmniej połowy łydek, ale często bywały jeszcze dłuższe. Do szycia spódnic wykorzystywało się tkaniny pasiaste, kwieciste oraz gładkie, w różnych kolorach. W późniejszym okresie materiały były zawsze fabryczne – bawełna, wełna, adamaszek, atłas. Górna część spódnicy była wszywana w pasek. Tylnia część oraz fragmenty na bokach układało się w zakładki albo bardzo gęste marszczenia. Dół spódnicy podszywało się innym materiałem – w przypadku spódnic z jedwabiu podszycie obejmowało całą powierzchnię spódnicy. Zapaski noszone na co dzień były szyte z gładkiego albo wzorzystego płótna bawełnianego.

Zapaski zakładane w dni świąteczne były wykonane z jedwabiu albo batystu, najczęściej w kolorze białym. Zapaski batystowe ozdabiało się białym haftem. Haft zajmował trzy boki zapaski oraz dwa dolne narożniki, oprócz tego na powierzchni zapaski umieszczano drobne motywy kwiatowe. Hafty przy brzegach miały postać prostych albo falistych rzędów listków bądź kwiatków. Wzory na narożnikach były większe i przedstawiały duże, wielopłatkowe kwiaty w wazonie z wygiętymi uszami. Hafty stosowane w aplikacjach dolnośląskich strojów były mieszanką haftu atłaskowego i kilku innych ściegów. Zapaski w dolnośląskim stroju były zawsze długie i szerokie, zasłaniały prawie całą powierzchnię spódnicy, którą było widać tylko przez wąski pasek z tyłu. Do stroju świątecznego kobiety zakładały chustki z batystu, najczęściej w kolorze białym. Chustki miały kształt kwadratu, rzadziej trójkąta. Chusty kwadratowe składało się najpierw po przekątnej, potem zakładało się je na ramiona i plecy. Końce chusty krzyżowało się na piersiach i chowało za paskiem zapaski. Chustki świąteczne były ozdabiane wzdłuż swoich boków i na narożniku, a wzór na chustce był taki sam jak ten, który pojawiał się na białych zapaskach. Świątecznym obuwiem kobiecym były płytkie czółenka, do których zakładało się wełniane albo bawełniane pończochy, w kolorze białym albo niebieskim.

 

Podobne artykuły
Strój Górali Beskidu Śląskiego

Tradycyjny strój Górali Śląskich zaczął wychodzić z użycia pod koniec XIX wieku. Jako pierwsi z tradycji wyłamali się mieszkańcy dolin rzek oraz...

Strój Cieszyński

Na tradycyjny strój cieszyński składały się ubrania wykonywane z drogich, fabrycznych tkanin. Najbardziej charakterystyczne cechy regionalne miał...

Strój Bytomski

Jeszcze dzisiaj na Górnym Śląsku są miejscowości, gdzie starsze osoby ubierają się zgodnie ze starą tradycją. Młodsi po ludowy strój sięgają z...